Wieżycka 40 Historia rycerskiego majątku zwanego pierwotnie Zankonczyn rozpoczęła się na początku XIV wieku. Niewiele wiadomo o jego pierwszych właścicielach. Sama nazwa z czasem uległa zniemczeniu na Zankenzin, by w czasach nam współczesnych przeobrazić się w Zakoniczyn. Dzisiejszy dworek wzniesiony został w połowie XIX wieku i do wybuchu II wojny światowej był siedzibą właścicieli okolicznych ziem. Ostatnimi była rodzina Wendtów, która została tam prawdopodobnie zamordowana i pochowana w parku otaczającym dom. Po wojnie majątek przekształcono w Państwowe Gospodarstwo Rolne, które zlikwidowano po 1990 roku. Lata zaniedbań zrobiły swoje i obecnie budynek jest w złym stanie, choć nadal mieszkają w nim ludzie. Pomimo odpadających tynków, powybijanych okien poddasza i mocno zniszczonej, ale w dużej mierze oryginalnej stolarki łatwo można jeszcze dostrzec architektoniczny kunszt projektantów i budowniczych dworku. Zabudowania gospodarcze i mocno zaniedbany park z częściowo zarośniętym stawem.

not rated

Write comment

Author:

Anonim

Source:
www.miplo.pl

Created:
05.12.2015, 12:07

Last modified:
06.12.2015, 12:06

POI history
Proposal history

Build in map:
2605 2603 2601 2511 2509 2507 2505

Unchanged from version: 1602

ID: 982917

Palace, Manor house

Palace, Manor house / Poland

Dwór Zakoniczyn

Gdańsk

Wieżycka 40
Historia rycerskiego majątku zwanego pierwotnie Zankonczyn rozpoczęła się na początku XIV wieku. Niewiele wiadomo o jego pierwszych właścicielach. Sama nazwa z czasem uległa zniemczeniu na Zankenzin, by w czasach nam współczesnych przeobrazić się w Zakoniczyn. Dzisiejszy dworek wzniesiony został w połowie XIX wieku i do wybuchu II wojny światowej był siedzibą właścicieli okolicznych ziem. Ostatnimi była rodzina Wendtów, która została tam prawdopodobnie zamordowana i pochowana w parku otaczającym dom. Po wojnie majątek przekształcono w Państwowe Gospodarstwo Rolne, które zlikwidowano po 1990 roku. Lata zaniedbań zrobiły swoje i obecnie budynek jest w złym stanie, choć nadal mieszkają w nim ludzie. Pomimo odpadających tynków, powybijanych okien poddasza i mocno zniszczonej, ale w dużej mierze oryginalnej stolarki łatwo można jeszcze dostrzec architektoniczny kunszt projektantów i budowniczych dworku. Zabudowania gospodarcze i mocno zaniedbany park z częściowo zarośniętym stawem.

No comments

Log in